Autor: mgr inż. Maciej Zięba
Autor: mgr inż. Maciej Zięba
Kryzys nie zawsze oznacza koniec związku. Często jest sygnałem, że dotychczasowy sposób funkcjonowania przestał odpowiadać potrzebom partnerów. To moment, który może prowadzić zarówno do oddalenia, jak i do głębszego poznania siebie oraz odbudowania relacji
Każdy związek napotyka trudności, jednak niektóre z nich mogą przerodzić się w głęboki kryzys, który wydaje się niemożliwy do pokonania. Poniżej kilka źródeł sprzeczności oraz źródeł kryzysu.
> Rozpoczynając związek, każdy z nas wnosi pewne wyobrażenia dotyczące wspólnego życia. Z czasem codzienność weryfikuje te oczekiwania. Im większa różnica między tym, czego się spodziewaliśmy, a tym, czego doświadczamy, tym większe może być poczucie rozczarowania i frustracji.
> Współczesne związki coraz częściej opierają się na partnerstwie i równym podziale obowiązków. Jednocześnie niektórzy partnerzy doświadczają napięcia między deklarowaną równością a oczekiwaniami dotyczącymi inicjowania bliskości czy okazywania zainteresowania. Te rozbieżności mogą prowadzić do nieporozumień i frustracji.
Interesująco opisuje to jeden z uczestników badań przywoływanych przez Nowak-Dziemianowicz:
''(...) Cały czas domagacie się równych praw. Chcecie, nie, wy jesteście takie jak my. Równe. W każdym momencie, w każdej sferze. To dlaczego chcecie być wie-czorem, w sypialni uwodzone? To jesteście równe czy nie? Dlaczego to facet ma jakoś pokazać, zainicjować chęć na seks, na bliskość? Dlaczego to on ma stworzyć nastrój? Wy – kobiety, nie możecie tego zrobić. '' (mężczyzna, 29 lat, w związku)
Nowe związki, szczególnie młodych ludzi opierane są na zasadzie równości, równouprawnienia oraz osób traktujących się na zasadzie partnerskiej. Z tym, że to partnerstwo nie na każdym poziomie jest przez wszystkich akceptowalne. Z jednej strony chcemy być wolni, niezalezni, partnerscy, a z drugiej strony nie odnajdujemy sie w sferze, która nie opiera sie na rywalizacji, nie opiera się na egoizmie, lecz na bliskości i zrozumieniu. Tutaj następują liczne nieścisłoścci z tym, jak nowoczesny świat zaleca nam żyć, a tym jak byśmy chcieli mieć.
> Reorganizacja systemu rodzinnego, wchodzimy do związku, który wygląda tak:
kobieta + mężczyzna
a zaraz po narodzeniu dziecka tworzy się taki system:
kobieta + dziecko / gdzieś mężczyzna
Przez chwilę taki system jest całkowicie poprawny, ale nie jest już zdrowe dla związku jak taki układ przedłuża się, wtedy kobieta i dziecko tworzą symbiozę w której to mężczyzna może zacząć doświadczać poczucia odsunięcia od relacji lub ograniczenia swojej roli głównie do obowiązków organizacyjnych czy finansowych.
> Monotonia, która prowadzi do nudy, a tu już tylko o krok od prawdziwego problemu. Rutyna sama w sobie nie jest problemem. Trudność pojawia się wtedy, gdy partnerzy przestają znajdować czas na rozmowę, wspólne przeżycia i okazywanie sobie bliskości.
> Uzależnienia zarówno behawioralne jaki i od substancji - tutaj długoby można o tym pisać. Uzależnienia, zarówno od substancji, jak i zachowań (np. telefonu, hazardu czy pornografii), stopniowo osłabiają relację. Z czasem prowadzą do utraty zaufania, oddalenia i narastających konfliktów.
> Niespełnione pragnienia, które powodują frustracje u ubu stron na wielu płaszczyznach,
> Kłótnie o nic - większość kłótni „o drobiazgi” nie dotyczy tak naprawdę drobiazgów. Często są one wyrazem głębszych, niewypowiedzianych emocji i niezaspokojonych potrzeb partnerów.
Jeżeli zauważasz, że Wasz związek przechodzi kryzys i trudno Wam samodzielnie znaleźć rozwiązanie, warto porozmawiać z psychologiem. W Gabinetach RAZEM w Chorzelowie koło Mielca prowadzimy konsultacje dla par pomagając lepiej zrozumieć źródła konfliktów i odbudować wzajemną komunikację
Joanna Ziółkowska-Zięba
Chorzelów 780c, 39-331 Chorzelów
NIP: 817 19 92 969